Nagły dreszcz przebiega przez ciało Klary.

Rzuca się na oślep do ucieczki, nie oglądając się za siebie, czując w ustach przykry metaliczny smak strachu. Serce tłucze się jak oszalałe.

Ktoś mieszka w domu w Dolince. Ktoś tam jest.

Dobiegłszy do drogi, uspokaja się trochę. Zastanawia się gorączkowo, czy powiedzieć o tym Hance.

Powie.

Nie powie.

Nie powie nikomu.